Czytania na 18 listopada 2018

 

Niedziela 25-ta po Pięćdziesiątnicy.

 

  

  

 

 

List św. Apostoła Pawła do Efezjan       

           4

A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani,z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Ewangelia wg św. Łukasza   

       8

41 A oto przyszedł człowiek, imieniem Jair, który był przełożonym synagogi. Upadł Jezusowi do nóg i prosił Go, żeby zaszedł do jego domu.42 Miał bowiem córkę jedynaczkę, liczącą około dwunastu lat, która była bliska śmierci.Gdy Jezus tam szedł, tłumy napierały na Niego.43 A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi; całe swe mienie wydała na lekarzy, a żaden nie mógł jej uleczyć.44 Podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza, a natychmiast ustał jej upływ krwi.45 Lecz Jezus zapytał: «Kto się Mnie dotknął?» Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: «Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię otaczają i ściskają».46 Lecz Jezus rzekł: «Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie».47 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona.48 Jezus rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!».

49 Gdy On jeszcze mówił, przyszedł ktoś z domu przełożonego synagogi i oznajmił: «Twoja córka umarła, nie trudź już Nauczyciela!»50 Lecz Jezus, słysząc to, rzekł: «Nie bój się; wierz tylko, a będzie ocalona».51 Gdy przyszedł do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą, oprócz Piotra, Jakuba i Jana oraz ojca i matki dziecka.52 A wszyscy płakali i żałowali jej. Lecz On rzekł: «Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi».53 I wyśmiewali Go, wiedząc, że umarła.54 On zaś ująwszy ją za rękę rzekł głośno: «Dziewczynko, wstań!»55 Duch jej powrócił, i zaraz wstała. Polecił też, aby jej dano jeść.56 Rodzice jej osłupieli ze zdumienia, lecz On przykazał im, żeby nikomu nie mówili o tym, co się stało.